W pociągu



Czasem zdarza mi się jeździć pociągiem i powiem szczerze, że bardzo lubię te chwile. Można spotkać wiele ciekawych osób, a i poczynić odpowiednie obserwacje, które otwierają oczy na obecną sytuację społeczną w naszym kraju. Bo wiecie jak jest – jak obracanie się w danym towarzystwie – to generalnie jest ono dobrane do Was. Wiadomo – spotykacie się z osobami o podobnym statusie materialnym czy społecznym, pewnie nie zapraszacie np osób bezdomnych do siebie na kolacje. A i inaczej zachowują się ludzie u kogoś w domu, a inaczej w miejscach publicznych, gdzie są w swoich podgrupkach. To ostatnie ma często zastosowanie w przypadku młodzieży, która – nie oszukujmy się – w swoim towarzystwie zachowuje się inaczej. To, że nie spotykamy się z przekrojem społeczeństwa na co dzień – widoczne było dla mnie szczególnie podczas wyborów – kiedy zastanawiałem się, gdzie są wyborcy tej jednej partii, a gdzie drugiej – bo jak rozmawiam na co dzień z ludźmi – to jakby wszyscy jednym chórem opowiadali się za jedną partią, o co więc chodzi z tymi wszystkimi wynikami… No i wracając do meritum – miałem dziś okazję przejechać się pociągiem i poznać wiele ciekawych osobistości, których poglądy na wiele tematów otworzyły mi oczy i sprawiły, że zacząłem zastanawiam się nad tym – skąd to nasze społeczeństwo się w ogóle bierze…

Post Author: Gajos