Czarny poniedziałek



Nie lubię tematów politycznych, więc w takich to oto nie mam zamiaru się tu na moim blogu wypowiadać. Ale… kwestię tego, że tak wiele kobiet wyszło na ulicę – nie można pozostawić bez śladu. Za nami czarny protest. Pomimo pogody – deszczu i niesprzyjającej aury – niby słaba płeć – a pokazała swoją siłę. Ja osobiście nie jestem za aborcją, ale nie chciałbym – żeby ktoś zmuszał mnie do jakiegokolwiek kroku. To tak jak z islamem – dlaczego mężczyźni mają decydować za kobiety. Mam wrażenie, że ten protest – to był właśnie wydźwięk niechęci do takiego stanu rzeczy. Nie lubimy, jak ktoś za nas decyduje. Nie w zachodnim świecie, gdzie przyzwyczailiśmy się do wolności słowa i podstawowych praw każdego człowieka – o możliwości decydowania o sobie samym. Myślę, że cała ta ustawa była niepotrzebna i niepotrzebnie podzieliła nasze społeczeństwo. Nie dajmy się skłócić, nie dajmy sobą manipulować!

Post Author: Gajos